Edmund Kapłoński to artysta, który specjalizuje się w intarsji. Stolarz z zawodu, artysta z powołania. Jego prace zdobią sale urzędów w żninie, prezentowane są w salach Muzeum Ziemi Pałuckiej w żninie, ponadto znajdują się w zbiorach wielu innych muzeów    i zbiorach prywatnych w Polsce i za granicą. Za dwa lata artysta będzie obchodził 50 - lecie pracy twórczej.
Piątkowy wernisaż otworzył dyrektor MDK w Barcinie Artur Jakubowski.

Przez blisko 50 lat pan Edmund stworzył ponad 3000 obrazów. Pokazywane one były na dziesiątkach wystaw w Polsce i za granicą. Wykonanie ich zajęło artyście tysiące godzin.
 
Artysta godzinami przegląda zgromadzone okleiny aż natrafi na odpowiedni kawałek wyróżniający się układem linii, barwą lub innym szczegółem stanowiącym początek całej kompozycji. Gdy artysta zaczyna otrzymywać pożądany kształt plastyczny droga do uzyskania skończonego dzieła jest bardzo długa, gdyż trzeba dokonać pracochłonnej obróbki.

Specjalnie z okazji barcińskiej wystawy, wiersz poświęcony artyście zadeklamował autor, Sławomir Chojnacki.

Sztuka intarsji jest bardzo piękna, lecz wymaga niezwykłej cierpliwości i dlatego jest dziś rzadko stosowane. Pan Edmund doczekał się kontynuacji swojej pasji przez wnuczkę Maję Rogowską. Oprócz tego, że wnuczka wykonuje obrazy, to jeszcze sztuce dziadka poświęciła swoją pracę magisterską.

Podczas spotkanie znalazł się też czas na kwiaty, lampkę wina i dyskusje o sztuce. Pomysłodawcą wystawy było Stowarzyszenie ekologiczne w Barcinie.